• Wpisów:10
  • Średnio co: 185 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 20:59
  • Licznik odwiedzin:934 / 2038 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Sorry, że nie pisałam ;c
_____________________________________________
,,Świat Connie''
Rozdział IV- Jake?

Po wejściu do pokoju rzuciła się na łóżko. Leżała tak dosyć długo. Wzięła do ręki telefon żeby zobaczyć wiadomości. Miała 47 nieodebranych połączeń i 28 wiadomości. Wszystkie połączenia były od Jake. Wiadomości tak samo. Connie nawet ich nie czytała. Weszła na facebook'a i rozmawiala ze swoją przyjaciółka. Minęło pare godzin. Postanowiła odwiedzić Louis'a. Ubrała krótkie spodenki, bokserke z numerem ''87'' oraz trampki, wyszła i poszła do niego. Drzwi były otwarte, Connie bez pukania weszla *zrobie mu małą niespodzianke* i skierowała się do ogródka. Zobaczyła tam Louis'a z jakąś dziewczyną. Nie zauważyli jej, a ona ich podglądała.
-Louis, słuchaj! Ja naprawde cię lubie-powiedziała nieznajoma dziewczyna
-Rozumiem, też cię lubie-odpowiedział sucho
Po tym dziewczyna zbliżyła się do niego i... pocałowała go. Connie widząc to uciekła jak najszybciej. Weszła do domu i zamknęła drzwi.
-Każdy chłopak jest taki sam- mówiąc to zaczęła płakać
*spokojnie Connie, spokojnie.. Przecież znasz go tylko od paru dni. Nie możesz go kochać.. a.. A jesli ja go kocham?* Otarła łzy i włączyła telewizje, by o tym zapomnieć. Pare minut później ktoś zapukał do jej drzwi. Myślała że to Louis ale to kogo zobaczyła zdziwiło ją. To był Jake.
-Hej skarbie-powiedział
-Skarbie? Co ty ? Co ty tu robisz?!-krzykneła
-Przyjechałem ci to wszystko wyjaśnić, mogę wejsc?-sucho odparł
-Nie.
-Na chwilę-poprosił
-Eh.. Dobra. Masz 2 minuty.-powiedziała i wpuściła Jake'a
Chłopak rozejrzał się po mieszkaniu i wyglądał na zadowolego.
-Mów co chcesz, nie mam chumoru-powiedziala Connie
-Dobra, słuchaj ta dziewczyna to nie była moja dziewczyna
-Naprawde? A kto?
-eeehm.. No.. Koleżanka-powiedział z dziwnym głosem
-Taak, już sobie pójdziesz?-powiedziała chamsko
-Eh.. Nie odpuszcze rozumiesz?
Dziewczyna kątem oka zobaczyła, że właśnie pod okno podszedł Louis. Chciała żeby poczuł się tak jak ona. Żeby pękło mu serce i żeby go zabolało tak jak Connie. Więc bez pomyślenia podeszła do Jake'a i go namiętnie pocałowała. Otworzyła jedno oko i zobaczyła jak smutny Louis odchodzi.
-FU!- odsunęła go od siebie
-Wybaczasz mi?-zapytał
-Po pierwsze.. Poczułam damskie perfumy i smak owocowej pomadki.. Po drugie.. To było tylko dla zmyły-powiedziala i wskazala chłopakowi drzwi
Jake wyszedł i wszedł do samochodu. Connie miała nadzieje że Louis poczuł się tak jak ona. Poszła do pokoju i usiadła na pufie. Myślała o tym jak dobrze bawiła się z Louis'em i jak bardzo ją oszukał. Znienawidziła go. *Nigdy się do niego nie odezwe. NIGDY!* Była 20:30. Zeszła na dół, żeby obejrzeć coś w telewizji na zabicie czasu. Oglądała dlugo, aż zasneła. Mama po powrocie z pracy wyłączyła telewizor i jak wczoraj przykryła dziewczyne.
_______________________________________________
Przepraszam, że tak długo nie było, ale nie miałam czasu i WENY..
 

 
,,Świat Connie''
Rozdział III- Spotkanie z Louis'em

Connie oglądając telewizję zasnęła na sofie. Kiedy mama wróciła i ją zobaczyła chciała ją obudzic, ale widząc mokre policzki i rozmazany tusz domyśliła się że musiała płakać i lepiej jej nie budzić. Przykryła ją kocem i zadzwoniła do szefa z pracy by ustalić jutrzejsze spotkanie.
Około 9:40 następnego dnia Connie obudził dzwonek telefonu. Ktoś dzwonił. Connie była jeszcze trochę senna i nie trafiło do niej to co działo się wczoraj. Odebrała telefon i powiedziała
-Tak słucham?
-Hej! Naprawde chciałbym ci to wszystko wytłumaczyć.. Przepraszam, ale to naprawde nie tak jak myślisz-powiedział chłopak, a Connie zorientowała się już co się działo
-Słuchaj. Już ci mówiłam, że nie mamy o czym gadać.-mówiąc to Connie rozłączyła się i poszła się ogarnąc.
Trochę zdziwił ją fakt że obudziła się na sofie w dużym pokoju. Za długo się nad tym nie zastanawiała. Ubrała się dziś naprawde ładnie. Wyjrzała przez okno i zobaczyła basen. Pomyślała sobię przex chwilę o wczorajszym spotkaniu z Louis'em. Pragnęła znów się z nim spotkać. Miała nadzieję, że on ją nie zawiedzie tak jak Jake..
Zeszła na doł do kuchni. Oczywiście nawet nie doszła bo znowu przerwał jej telefon. Tym razem to olała, bo domyślała się że to Jake. Zrobiła sobię grzanki i je szybko zjadła. Usłyszała dzwonek do drzwi. Podbiegła z nadzieją że to Louis. To był on.*Yeeey! Przyszedł!* Oczywiście gdy się ubierała nie patrzyła na swoją twarz i makijaż. Tylko na ubiór. Otworzyła drzwi i przywitała się z chłopakiem
-Hej Louis!
-Hej Connie.. hehe-powiedział chłopak uśmiechając się wesoło
-Czemu się tak uśmiechasz?-zapytała uśmiechając się
-Przejrzyj się..-odpowiedział jej obracając ją do lustra
-O mój boże!-krzyknęła i szybko poleciała po papierowe ręczniki
-Nic sie przecież nie stało. Tak też ci jest ładnie -powiedział biorąc ręczniczek z jej rąk i wycierając jej poliki
Connie zarumieniła się i odwróciła zawstydzona wzrok. Chłopak jednak nadal wycierał jej policzki. Robił to tak delikatnie i łagodnie. Dziewczyna spojrzała mu w oczy i czuła że teraz musi się to wydarzyć.
-Okej, gotowe..-powiedział Louis i wyrzucił papierowy ręcznik.
-A. no tak. Dobra idziemy gdzieś?-zapytała
-Jasne! Już nawet wiem gdzie-mówiąc to wziął ją za rękę
Connie wzieła klucze i okulary. Zakluczyła dom i poszła wraz z Louis'em.
-To gdzie idziemy?
-Pokaże ci.-powiedział z uśmiechem chłopak
Szli jakieś 5 minutm, oczywiście przez cały czas trzymając się za rękę. Doszli wreszcie do lodziarni
-Jaki smak?-zapytał Louis
-Hmm.. Śmietankowy
Chłopak zamówił lody i poszli usiąść na ławce.
-A więc przeprowadziłaś się z?-zapytał
-Z Londynu..
-Ładne miasto...
-Tak. Bardzo
Po chwili ciszy chłopak zaproponował
-A może przejdziemy się? Będzie ciekawie.
-Dobraa.-powiedziała Connie z uśmiechem na ustach
żartowali i opowiadali sobie swoje różne przeżycia .. Chłopak zapytał czy ma kogoś. Opowiedziała mu całą historie o Jake'u.
-A to debil-powiedział żartobliwym głosem chłopak
-Wielki..-przyznała
Louis przypadkiem próbując polizać loda nie tylko go polizał a także ubrudził sobie nos. Dziewczyna zaśmiała się i wytarła jego nos chusteczką.
-Ja.. bym cię nigdy tak nie potraktował- Mówiąc to zbliżył się bardziej
Connie wiedziała co on chce zrobić i też była chętna. Zrobiła to samo. Ich usta złączyły się. Dziewczyna tak się zapomniała że spadły jej lody. Chłopak objął ją. Connie nie mogła uwierzyć co się właśnie stało, była w siódmym niebie.! Kiedy już skończyli chłopak uśmiechnął się do niej i znowu złapał ją za rękę
-To jak? Wracamy do domu? I tak z wojego lodu juz nic nie zostało. hehe-uśmiechnął się Louis
-Jasne..
Cała zarumieniona szła przed siebie. W drodze rozmawiali o szkole i uczniach. Kiedy już byli pod domem Connie chłopak uśmiechnął się i powiedział jej
-Bardzo fajnie sie bawiłem. Czy masz czas jutro okolo 18?
-emmm.. Jasne. Chętnie się spotkam
Louis pocałował lekko Connie i odszedł. Dziewczyna weszła do domu i rzuciła się na sofe. Nadal o tym myślała! Niestety jej cudowne chwile przerwał głupi telefon, dzwonił Jake. Nie odebrała i poszła do swojego pokoju by porozmyślać o dzisiejszym dniu.
 

 
,,Świat Connie''
Rozdział II - ,,Chłopak''

Connie płakała przez dłuższy czas. Płacz przerwał jej telefon. Otarła oczy z łez i odebrała
-Tak słucham?
-Connie! Świetnie, że odebrałaś.-to był jej były chłopak..Jake
-Czego chcesz ?
-Bo dzwoniłaś do mnie.. I chciałem ci powiedzieć , że to nie jest tak jak myślisz..
-A SKĄD WIESZ JAK MYŚLĘ?!
-Domyślam się.
-Taa.. Znalazłeś sobie nową panienkę, a stara nie ważna ?
-Słuchaj! To nie tak..
-Możesz mnie chociaż nie okłamywać ?
-Nie okłamuje! Obiecuje
-Coś ci nie wierze..
-Gdzie teraz mieszkasz ? Musze cię zobaczyć!
-Oh.. Nie dowiesz się nigdy kochanie..
-Connie! porozmawiaj ze mną
-Nie mamy o czym rozmawiać
Rozłączyła się i rzuciła telefon na ziemie. Miała znów zacząć płakać, ale usłyszała dzwonek do drzwi.Sięgnęła po telefon i szybko zbiegła na dół i zobaczyła przez wizjer kto to. Był to śliczny chłopak o pięknych brązowych lekko długich włosach. Wyglądał bosko! Connie prawie otworzyła drzwi ale obejrzała się do lustra i zobaczyła jak wygląda. *O boże! Jaka masakra.* Krzyknęła
-Chwileczkę!
Szybko sięgnęła po szczotkę i uczesała się w miare ładnie. Urwała jeden kawałek ręczników papierowych i przetarła sobie oczy. Wyglądała już dobrze
-Już otwieram- powiedziała i otworzyła drzwi
-Cześć. Ja jestem Louis. A ty?
-Ja.. Ja jestem Connie. Miło mi cię poznać Louis.
-Dzięki.. Mi też miło
-Może wejdziesz?
-Eee.. Jasne.. A nie będę sprawiał kłopotu ?
-Nie .. no co ty!
-Jej.. Ale extra mieszkanie.. Ogromne
-hehe.. Trochę.. Powiedz.. Ile już tu mieszkasz?
-3 lata... Chodzę do szkoły obok..
-Serio? Jakiej?
-Szkoły im. Michael'a Jeans'ona
-Mmm.. Fajniee..
Rozmawiali tak ze sobą prawie godzinę. Potem zjedli lody przy baseniku w ogródku Connie. Dziewczyna szybko po zjedzeniu lodów zdjęła bluzkę, spodenki i wskoczyła do basenu.
-Tylko uważaj. Możesz dostać skurczu- powiedział Louis sprawiając wrażenie troskliwego
-Przesadzasz, nie wierze w te brednie..
Uważnie patrzył na ruchy Connie. Po pewnym czasie zauważył coś niepokojącego.
-Aaa.. Skuurcz!! skurcz!!! -krzyczała Connie
-Nie bój się- powiedział Louis ściągając szybko ubrania i wskakując do wody. Podpłynął po dziewczynę i złapał ją mocno oplatając ręce wokół jej brzucha. Dziewczyna się zarumieniła. Było to widać.. Chłopak też to zauważył i także się zarumienił. Pomógł jej wyjść z basenu i położył się na leżaku.
-Dzięki. Mogłam utonąć-dziękowała
-Nie przesadzaj.. Za płytko tu..
-To czemu mnie wyciągnąłeś ?
-Wolałem nie ryzykować.-powiedział to i zbliżył się trochę do dziewczyny. Oboje wiedzieli co się za chwilę stanie. Ich usta były tak blisko siebie. Niestety.. Przyszedł SMS.. Dziewczyna Wstała po telefon. SMS był od mamy:
,,Kochanie!! Jeśli tak bardzo zależy ci na tej szkole.. Posprawdzałam parę rzeczy i załatwiłam ci szybki dowóz. Cieszysz się? Będę o 19.!''
Dziewczyna spojrzała z uśmieszkiem na chłopaka i odpisała mamie:
,,To nie będzie konieczne.. Teraz chce iść do szkoły im. Michael'a Jeans'ona. Okej ;*''
Położyła z powrotem telefon na szafce i wróciła do chłopaka.
-Okey.. To na czym stanęło ?
-Wiesz co? Musze już lecieć.. Przepraszam. Pogadamy jutro, ok?
-Jasne.. Dzięki, że wpadłeś.. Dzięki tobie się trochę rozchmurzyłam..
Louis i Connie szli w stronę wyjścia. Przed drzwiami Louis pocałował Connie w policzek i powiedział
-Do jutra Connie
Wyszedł i przebiegł przez ulice.. *jezuu.. Jak on sexy biega.. Boże. Gdyby nie mama! GRR! Okej.. Spokojnie! Umówiłam się z nim jutro.. Jutro dokończymy.. Jejjuuu jaki on jest boski!*
Usiała na sofie i włączyła TV. Znowu usłyszała telefon. Podeszła by odebrać SMS'a. Był on od jej byłego.:
,,Kochanie! Uwierz mi, że to nie tak jak myślisz. Ta dziewczyna, która odebrała to żadna moja nowa laka!''
Connie usunęła SMS'a i z powrotem położyła go na szafce.
  • awatar Ciasteczkowa *_*: @Uzależniasz <3: weź idź z tym łańcuszkiem -.-
  • awatar Uzależniasz <3: Zozol.: Kiedy przestaje Ci zależeć dostajesz wszystko.Lalka Chacky,Lalka Chacky,Lalka Chacky.Jeśli to przeczytałeś przeszła na Ciebie klątwa.Dziś w nocy równo o 24:00 Lalka Chacky przyjdzie po Ciebie ,w swojej kryjówce weźmie siekiere odrąbie Ci głowe i zaniesie do łóżka!!Możesz uniknąć klątwy wklejając to do 20 komentarzy!!!! Fakty.Zgineło już 200 dziewczynek i 100 chłopców.!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Heej < 3..
Dodam swoje 2 rozdziały opowiadań xD..
A potem dopisze ; ]...
____________________________________________________

,,Świat Connie''
Rozdział I - ,,Kłótnie, kłótnie i jeszcze raz kłótnie..''

-Connie ! Wstawaj-zawołała mama
-JUŻ!!!-krzyknęła Connie
14-letnia dziewczyna zdjęła z głowy poduszkę i odgarnęła swoje brązowe, lśniące i długie włosy. Wstała z łóżka i podeszła do szafki z ubraniami.Wszystkie były markowe i wyglądały na bardzo drogie. Wyjęła śliczną bluzkę i rzuciła ją na ziemie. To samo zrobiła ze spodniami i bluzą bejsbolówką. Podeszła do komody stojącej w innej części pokoju i wzięła szczotkę do włosów. Uczesanie ich zajęło jej minutkę. Podniosła ubrania z ziemi i weszła do garderoby, gdzie było więcej ubrań niż w szafce. Przebrana wyszła z garderoby i zostawiając nie ułożone łóżko zeszła na dół po schodach <ma 2 piętrowy dom> i widząc mamę zrobiła zniesmaczoną minę.
-Po co mnie budziłaś tak wcześnie ?-spojrzała na zegarek
-Bo chciałam, żebyś pojechała ze mną do twojej przyszłej szkoły..-powiedziała spokojnie mama
-Przyszłej szkoły ?.. Ja zostaje w Round Bat-oznajmiła mamie Connie
-Round Bat ? Przecież dobrze wiesz, że się przeprowadziłyśmy i twoja dawna szkoła jest prawie 100 km od naszego domu!-próbowała wytłumaczyć to córce
-Oh.. Mamo! Ależ wiesz, że jeśli wylecę naszym helikopterem o 7:30 to powinnam zdążyć na pierwszą lekcje-popatrzyła na mamę
-Jak już to moim helikopterem. Nie zgadzam się żebyś leciała nim do szkoły! Możesz się przejść jak każde normalne dziecko- stawiała na swoim matka
-Ale ja nie jestem normalna.. Jestem bogata.. I mam chyba prawo do luksusu ?-zapytała sarkastycznie córka
-Ty całe życie masz luksus.. Dobra jedziemy!-oznajmiła
-Ja nigdzie nie jadę! Słuchaj! W Round Bat mam przyjaciół i co najważniejsze chłopaka! Nie mam zamiaru chodzić do innej szkoły..-postawiła na swoim dziewczyna
-Jak chcesz, ale jeśli zmienisz zdanie to zadzwoń do mnie i wrócę z pracy szybciej, ok?-powiedziała matka i zrozumiała że już tej walki nie wygra
-Haha! Nie zmienie.. Nie musisz wracać szybciej z pracy.. Przecież ty nawet w wakacje pracujesz. Nie masz dla mnie nawet chwili, a teraz nagle się interesujesz mną i moją szkołą? Gdzie byłaś przez ostatnie 10 lat?! Co? GDZIE?!- powiedziała ze łzami w oczach i uciekła do swojego pokoju.
Mama już chciała za nią iść, ale dostała pilny telefon z agencji.
-Dokończymy ten temat wieczorem-krzyknęła tak głośno, by Connie mogła ją usłyszeć. Zabrała kluczyki od auta i wyszła z domu pozostawiając córkę bez opieki.
(*- myśli)
Connie-*JEZU! Jaka z niej matka! Ma czelność tak gadać po tym co zrobiła! Do 8 roku życia wychowywała mnie niania a potem.. Sama musiałam o siebie dbać. Nie opuszcze Round Bat! Nie mam takiego zamiaru!*
Wyjęła z kieszeni telefon i zadzwoniła do swojego chłopaka..Niestety nie odbierał.. Dzwoniła 5 razy.. Ale nadal nie odebrał.. Zadzwoniła kolejny raz. Już miała się rozłączyć, ale usłyszała czyjś głos. To był głos dziewczyny
-Telefon Jake'a. Jake nie może teraz odebrać, gdyż robi popcorn. Oddzwoni, gdy tylko skończymy oglądać film. Bye, Bye!
Po tym się rozłączyła. Connie nie wiedziała co ma myśleć.. Miała nadzieję, że gdy tylko spotka się z Jake'em on jej to wszystko wyjaśni...
* Spójrzmy prawdzie w oczy.. O tego nie wyjaśni.. To na pewno jego nowa laska..*
Connie rzuciła się na łóżko i zaczęła płakać. Zrozumiała czemu jej chłopak nie był taki smutny gdy wyjeżdżała.Następne spotkanie z nim na pewno skończy się kłótnią.
 

 
Witam ludziska ^.^
Dziś robiłam sobie zdjęcia z Sandrą <www.loveskrillex.pinger.pl>;.. Moją cudowną kamerką w laptopie xd..
Zdjęcia niektóre są fajne ;d.. Było ich 146 x,x
A fajne.. 15(?)
PACZEC XD





Ta ,,Bandankowa'' <jak mówil na mnie kolega xd> to ja ;d..
Zdjęcia fajne ^^ ?
 

 
Witajcie !
Przepraszam za ostatnią notke xd.. Była nuuudnaa xd.. Sorry ; P
Zaraaz wychodze do szkoły... Chciałam umyć jeszcze włosy bo są marakryyczne ; O ! Ale nie zdąże... xd.. Siedze przed kompem i słucham na na całego fulla dubstep'y : d.. Oczywiście na sluchawkach żeby się nikt nie przypieprzył xd.. A co najlepsze nie słysze nic oprócz muzyki ;3.. Wieeec .. Jest git ^^.. Co myslicie nad farbowaniem sobie włosów ? Ja chce w wakacje mieć rozjaśniana i końcówki fioletowe : p
Bd to wyglądało <mam nadzieje> tak:



Okeej xd. Ja lece : p.. Do zobaczenia xd. <Mam tylko 3 lekcje xd!>
  • awatar Gość: Darmowe Kosmetyki , wystarczy się zarejstrować tutaj: http://shinybox.pl/?ref=880868f :) Pozdrawiam ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
STRATA

Był chłopak, i dziewczyna. Do śmierci w nim zakochana. Chłopak traktował ją jak przyjaciółke..Nic wiecej.. Nie wiedział o uczuciach dziewczyny.. Pewnego dnia zauważył to jak na niego patrzy i co rysuje w zeszytach.. Myślał czy nie spytać jej o chodzenie.. Przeciez można spróbować. Dziewczyna się zgodziła. Byli ze sobą dosyć dlugo. Ale pewnego dnia chłopak z nią zerwał i powiedział że nigdy jej nie kochał. Dziewczyne pogrążył smutek. Płakała całe godziny. Weszła na komputer by na chwile o tym zapomnieć.. Weszła na facebook'a. Przeglądała strone główną. Natrafiła na post swojego byłego ,,Paulina <3. Wreszcie razem!'' Paulina to była dziewczyna z jego klasy. Dziewczyna bardziej płakała. Odeszla od komputera i podeszła do ściany. Miała ochote jebnąć się w łeb. Usiadła na łóżko i płakała w poduszke. Następnego dnia w szkole widząc swojego chłopaka całującego się z Pauliną nie wytrzymała. Uciekła do toalety i schowała się w kabinie. Siedziała w niej całą następną lekcje. Potem poszła do domu. Napisała krótki list i połknęła parenaście tabletek. Miała ochotę już nigdy się nie obudzić. Rodzice dziewczyny po powrocie z pracy zobaczywszy ją zadzwonili po karetke. W tej samej chwili były chłopak oglądał stare zdjęcie ze swoja byłą dziewczyną. Przypomniał sobie te wspaniałe chwile i zorientował się jaką miłością dzierżył dziewczyne. Wiedział że ją kochał i nadal kocha. Wziął kurtke i pobiegł do jej domu. Pukał, pukał i nic. Dzwonił, dzwonił.. Też nic. Zadzwonił do jej rodziców by dowiedzieć się czy wiedzą gdzie jest dziewczyna. Matka odebrała ale nie odezwała się. Było słychać tylko cichy płacz. Wieczorem postanowił ponowić próbe i poszedł do domu dziewczyny. Drzwi otworzył mu jej ojciec. Zapytał czy może porozmawiać z Anią. Ojciec wytarł łzy i zaprosił go do domu. Ojciec trzymając w ręku list który zostawiła dziewczyna powiedział ,,Ania nie żyje. Popełniła samobójstwo. Zostawiła dla ciebie list''. Chłopak nie mógl w to uwierzyć. Myslał ze za chwile za sciany wyjdzie dziewczyna i powiedzą ze to zart. Niestety tak nie było. Matka dziewczyny wręczyła chłopakowi list.,,Kochany! Jesli to czytasz wiedz ze zrobiłam to przez ból który przez ciebie odczułam. Nie mogłam dłużej patrzeć na ciebie i inne dziewczyny. Bardzo cię kochałam, i nadal kocham. Mam nadzieje ze o mnie nie zapomnisz. Twoja ANIA ♥''
Po przeczytaniu odłożył go na stól i wyszedł z ich domu. Wziął rower i pojechał nad most. Wiedział co chciał zrobić. Skoro jego miłość odeszła.. On też musi. Skoczył.. Umarl.. Możliwe że teraz on i jego ukochana żyją razem. W drugim świecie..
 

 
Witajcie
Wiem, że długo nie pisałam.. Ale nie miałam czasu :C..
Miałam tyle sprawdzianów -.- +wycieeczka xd..
Coś się zmienilo ? Hmmm.. Taak...
1.Zerwał ze mną chłopak <pogrążona w smuutku :c>
2.Zakochanie !!! Ojjj..

Zerwał ze mną chłopak bo nie mieliśmy podobno wspólnych tematów xd.. A teraz..? Bujam się w jednym z mojej klasy. Jejuu xd.. :c.. Ale on niestety uważa mnie tylko za przyjaciołke : / ehh
Dobra.. Nie chce mi się pisac..
<moze napisze jakies opowiadanie bo mam wene..>
Byee !
 

 
Witajcie ! ;3
Chce pisać notki jakoś tak jak zawsze.. 21...
Albo wcześniej..
Dziś wraz z kumpelą poszłam na plac do mojego chłopaka xd.. Ogólnie to z 2 tygodnie jestesmy razem a ona ciagle mi mowi zebym go przytulala xd..Taa.. Tylko sie wstydze xd... I dzis przez 20 minut mowila o tym x,x..np:
-Ej a moze ją przytulisz. Co? -do chlopaka-bo wiesz.. Ona by chciala
-Ale to nie ode mnie zalezy
-A od kogo?!
-Od Oli.. -i na mnie palcem xd..
I potem tylko słysze: Idz go przytulić bo on sie wstydzi.. xd.. Miałam tego dość już, wieć podeszłam i przytuliłam xd.. Nie było tak źle ;>
Nie bd go w rocznice xd.. znc miesiecznice.. xd..
Ale moja kolezanka od razu zaczela sie ,,jarac'', bo on powiedział cos ala: ,,odezwe sie za rok''
Nie chce mi się jutro iść do sql.. i pływać na basenie .. Mam nadzieje że siostra napisze mi zwolnienie.. Coś tam wymyśli xd..
Lece ;3 Napisze coś potem
Good Bye xd
 

 
Witam ;3..
Jestem Alex...
To mój 5 blog chyba.. Na pingerze.
Inne usunęłam gdyż były nudne albo nie mialam czasu pisać..
Właśnie oglądam ,,Prawo Agaty'' xd.. A do 22 mi wysłać mojej wychowawczyni jakieś gówno xd..
A jeszcze tego nie zaczelam xd..
Mam nadzieje ze ten blog bedzie dosyc ciekawy..
Czasem zamiast notek beda jakies wierszyki ktore napisze..
Tu taki wierszyk na poczekaniu xd
,,Życie to cos popierdolonego.
Raz jest zajebiscie,
a raz to cos okropnego''
To na tyle ;3.. Musze się zabrać za tą gównianą prezentacje.. xd... ehh
Bye ! ;3

Tu Pullip ;3
  • awatar Ohime: Siemka. Czuj się u nas dobrze :)
  • awatar Airelle.: Wytrwałości w pisaniu :D ^^ Zapraszam do mnie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›